Oprócz tradycyjnego Entroido, o którym opowiadałam już w moim wcześniejszym wpisie, Galicja celebruje również karnawał w formie znanej w całej Hiszpanii — z barwnymi paradami, platformami i tłumami przebranych mieszkańców wypełniającymi ulice miast. Choć nie jest to widowisko tak spektakularne i rozpoznawalne jak karnawał w Santa Cruz de Tenerife czy słynne święto w Rio de Janeiro, galicyjskie obchody mają w sobie coś wyjątkowego. To wydarzenie mniej komercyjne, bardziej lokalne, a przez to autentyczne i niezwykle klimatyczne.
Skąd wziął się karnawał?
Pochodzenie karnawału od lat budzi zainteresowanie historyków i antropologów. Istnieje kilka teorii na temat jego korzeni. Część badaczy wskazuje na tradycje pogańskie — starożytne rytuały związane z pożegnaniem zimy i powitaniem wiosny, pełne maskarad, tańców i symbolicznego odwrócenia porządku społecznego. Inne źródła podkreślają natomiast silny związek karnawału z kulturą chrześcijańską.
Według tej interpretacji karnawał to czas radości, zabawy i symbolicznego „nasycenia się” przyjemnościami przed okresem wyrzeczeń, jakim jest Wielki Post. Sama nazwa „karnawał” bywa wywodzona od łacińskiego carne vale, oznaczającego „żegnaj mięso”, co bezpośrednio nawiązuje do postnych ograniczeń. Bez względu na to, którą teorię uznamy za bliższą prawdy, jedno jest pewne — to święto od wieków pozwala ludziom na chwilę zapomnieć o codzienności.




Galicyjski karnawał – radość, która wypełnia ulice
Najhuczniej świętuje się zakończenie karnawału. To właśnie wtedy muzyka, śmiech i taniec przenikają się wzajemnie, tworząc atmosferę, która dosłownie porywa tłumy. Ulice zamieniają się w scenę, a miasto w ogromny teatr pod gołym niebem.
Co ciekawe, w Galicji przebierają się nie tylko tancerze i uczestnicy oficjalnych parad. W zabawie bierze udział praktycznie całe miasto. Rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół, seniorzy — wszyscy przygotowują stroje i wspólnie wychodzą na ulice. To właśnie ten element wspólnotowości sprawia, że galicyjski karnawał ma tak wyjątkowy charakter. Nie jest to wydarzenie wyłącznie do oglądania — to święto, w którym się uczestniczy.
Barwne pochody można spotkać jeszcze w marcu, a każda miejscowość dodaje do obchodów coś od siebie. Jedne stawiają na satyrę i humorystyczne platformy komentujące aktualne wydarzenia, inne na tradycyjne stroje i muzykę. W efekcie każdy karnawał jest inny, choć wszystkie łączy jedno — autentyczna radość.




„Entierro de la Sardina” – symboliczne pożegnanie
Jednym z najbardziej charakterystycznych momentów kończących karnawał jest „Entierro de la Sardina” — czyli „Pogrzeb sardynki”. To pełna ironii i teatralności ceremonia, będąca parodią prawdziwego pogrzebu. Uczestnicy, często ubrani na czarno, z przesadnie poważnymi minami, odprowadzają gigantyczną kukłę sardynki na miejsce symbolicznego spalenia.
Najbardziej hucznie obchodzi się zakończenie okresu karnawału. To czas gdy, muzyka, śmiech i taniec przenikają się wzajemnie i porywają tłumy. Jednak barwne parady można spotkać na ulicach Galicji jeszcze w marcu. To co ciekawe, nie tylko tancerze i uczestnicy korowodów przebierają się w barwne stroje, ale również mieszkańcy. Całymi rodzinami tłumnie wylegają na ulice miast, aby wspólnie uczestniczyć w tym niewątpliwie spektakularnym wydarzeniu.
Spalenie sardynki oznacza pożegnanie z okresem zabawy i przyjemności oraz symboliczne wejście w czas wyciszenia i refleksji przed Wielkim Postem. W tej mieszance śmiechu i symboliki kryje się kwintesencja hiszpańskiego podejścia do tradycji — dystans, humor i radość życia.







Nasze wspomnienia z galicyjskiego karnawału
Odkąd mieszkamy w Galicji — już ponad pięć lat — mieliśmy okazję uczestniczyć w obchodach w różnych miejscowościach. Każde z tych wydarzeń było inne i trudno mi jednoznacznie wskazać, które zapadło mi w pamięć najbardziej. Jedne zachwycały rozmachem, inne kameralną atmosferą i zaangażowaniem mieszkańców.
Największe wrażenie robi jednak zawsze energia tłumu — spontaniczna, niewymuszona, prawdziwa. Dzieci biegnące w kolorowych pelerynach, dorośli przebrani w zaskakujące kostiumy, muzyka niosąca się między kamienicami — to obrazy, które zostają w pamięci na długo.




Mam nadzieję, że kolejne lata pozwolą nam dopisać nowe rozdziały do tej karnawałowej historii i ponownie zanurzyć się w tej niezwykłej, galicyjskiej atmosferze. Bo choć karnawał trwa zaledwie kilka dni, jego wspomnienie potrafi rozgrzewać jeszcze przez wiele miesięcy.
Odkąd mieszkamy w Galicji, uczestniczyliśmy w obchodach karnawału w różnych miejscowościach i tak naprawdę trudno mi ocenić, który z nich był najciekawszy. Ich niezwykłość polega na wyjątkowej atmosferze i radości tłumów. Każdy z nich zapisał się w mojej pamięci i mam nadzieję, że w przyszłym roku wzbogacę moje wspomnienia o kolejne doświadczenia.
Karnawał w Vigo
Mieliśmy okazję uczestniczyć w tutejszym karnawale wiele razy. Choć zmieniała się tematyka korowodów, to najczęściej dominował bajkowy świat, energetyczna muzyka i taniec rozgrzewający nawet pochmurne dni. Karnawał w Vigo, to niewątpliwie ogromne wydarzenie kulturalne, nad którym czuwa sam burmistrz, Abel Caballero. Każdego roku Caballero, stawia sobie za punkt honoru stworzyć małe Rio de Janeiro w Vigo. Wszystko to oczywiście wymaga wielomiesięcznych przygotowań.













Przez pięć dni odbywają się w mieście barwne pochody, które godzinami przemierzają ulice, a tłum ustawiony wokół trasy, tańczy w rytm muzyki razem z tancerzami. Odbywają się animacje dla dzieci oraz koncerty dla dorosłych, miasto tętni życiem do białego rana.

Karnawał w Ourence
Choć Ourence słynie z tradycyjnego karnawału jakim jest Entroido (szerzej na ten temat w moim wcześniejszym wpisie), to nie brakuje tu zwolenników radosnych korowodów znanych w całej Hiszpanii. Zabawy uliczne, występy muzyczne, konkursy i imprezy są tu zawsze częścią popularnego Entroido. To miejsce gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością i każdy może znaleźć tu coś dla siebie .






Karnawał w Baiona
Na karnawał w Baiona trafiliśmy przypadkiem. Odwiedzając to piękne historyczne miasto, (zapraszam na mój blog aby dowiedzieć się więcej) natknęliśmy się na kolorową paradę.






Karnawał w Pontevedra
Uczestniczyliśmy w tej niezwykle barwnej paradzie rok temu. Ostania tak masowa impreza przez pandemią i zamknięciem. Jeszcze wtedy nikomu nie przyszłoby do głowy, że za rok karnawał się nie odbędzie :-(.





Madera
Kolejnym miejscem, w którym mieliśmy okazję zobaczyć niesamowity karnawał, była Madera. Ponieważ jednak nie jest to Galicjia, opiszę szerzej to niezwykłe doświadczenie w moim wpisie o Maderze. Dziś tylko kilka ujęć tej niezwykłej parady.


Podsumowując czas karnawału w Galicji to niezwykły i kolorowy okres przepełniony kulturą, tradycjami, tańcem i muzyką. To czas w którym wszystko „staje na głowie”, a ulice wypełniają się śmiechem i zabawą. Jeśli postanowicie odwiedzić to miejsce właśnie w tym czasie, możecie liczyć na ogromną dawkę endorfin 🙂

Kiedyś byłam w czasie karnawału na Maderze. W Funchal wieczorem odbywał się wspaniały karnawałowy pokaz ludzi, strojów i atrakcji. Zabawa do białego rana.
To prawda Aniu, też miałam okazję uczestniczyć w karnawale na Maderze. Był to jednej z piękniejszych karnawałów jakie widziałam 🙂